EDI nie należy do personelu Przymierza. Żadne przepisy nie zabraniają randek ze sztuczną inteligencją statku. Sprawdziłem.
-- Jeff "Joker" Moreau
Czytaj więcej...

Jedni odchodzą, drudzy wracaj...

Wraz z końcem lipca, nadejdą poważne zmiany w BioWare. Z f...

Czytaj więcej...

Patch 1.09 dostępny

Wczoraj na serwery weszła nowa łatka oznaczona numerem 1.0...

Czytaj więcej...

Fizyczność przy nagraniach j...

Przyszedł czas na ostatni wywiad z serii. Naszym i waszym ...

Czytaj więcej...

Vetra jest PERFEKCYJNA

Czołem Statusowe świry! Dziś przedstawiamy Wam przedostatn...

0123

Tworzenie trailera z panią Komandor Shepard

11.02.2012, 23:02
Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 

10 lutego miał swoją premierę pierwszy zwiastun Mass Effect 3 z rudowłosą panią Komandor Shepard w roli głównej. Neel Upadhye, stojący na czele zespołu filmowców i artystów odpowiedzialnych za tworzenie zwiastunów ME, opowiada o pracach nad przygotowaniem trailera.

Fragment wywiadu, przetłumaczony na język polski, znajdziecie w rozwinięciu newsa. Cały tekst w języku angielskim znajdziecie na blogu BioWare

Po raz pierwszy mamy okazję zobaczyć nowy, oficjalny wygląd pani Shepard, który wybrany został w wyniku głosowaniu fanów. Jakie myśli towarzyszyły wam podczas tworzenia tego zwiastuna?

Fani od dawna prosili nas o zwiastun z panią Shepard, więc zdawaliśmy sobie sprawę z tego, iż oczekiwania będą wysokie. Sami jesteśmy graczami i chcieliśmy stworzyć coś, co wzbudzi ekscytację osób zaznajomionych ze światem ME. To co ludzi tak bardzo fascynuje w Mass Effect, to fakt iż poza galaktyczną wojną, zaczynasz przywiązywać się do bohaterów. Dlatego zdecydowaliśmy, że w tym zwiastunie pojawi się wielu starych znajomych. Próbowaliśmy pokazać w zwiastunie niektórych towarzyszy, którzy walczyli u naszego boku w poprzednich częściach gry. Wiem, że gdybym był fanem oglądającym ten filmik i nagle zobaczyłbym kilka klatek na których pokazana jest osoba z którą miałem romans w ME2, zatrzymałabym film i pomyślał "Wow, chwila, czy to naprawdę jest on/ona!?". To jest efekt, który chcieliśmy osiągnąć. Jeśli zwiastun Upadek Ziemi miał być przeznaczony dla ludzi dołączających do walki, to zwiastun z panią Shepard jest dla którzy już w niej uczestniczą.

Na zwiastunie pani Komandor ma w sobie coś z renegata. Dlaczego?

Głos Shepard, podkładany przez Jennifer Hale jest niesamowity, szczególnie dobrze brzmi, gdy zachowuje się ona jak prawdziwy twardziel. Pomyśleliśmy, że zabawnie będzie stworzyć Shepard, która będzie całkowitym przeciwieństwem dobrotliwego mężczyzny Sheparda, który pragnie uratować galaktykę w stylu Luke'a Skywalkera. Choć rzeczywiście, jest w tym coś więcej. Fani serii dobrze wiedzą, że Shepard staje się osobą, którą pragniemy stworzyć. To nasza historia. W związku z tym, Mark Meer (podkładający głos pod pana Sheparda) i Jennifer Hale stają naprzeciw wyzwaniu skonstruowania "kalejdoskopu" wszystkich postaci bohatera wojennego. Mam nadzieję, że zwiastun oddał obraz ich ciężkiej pracy i pokazał nieco inną część osobowości. Od pierwszego dnia poświęconego grze, marzyłem o stworzeniu zwiastuna opowiadającego o tym, jak Shepard-renegat zostaje zwolniony ze służby, a potem musi swój stopień odzyskać. Przysięgam, że próbowałem umieścić kwestię "Komandorze, uznaj swój stopień za przywrócony" w przynajmniej 3 innych zwiastunach. Na szczęście, w końcu mi się to udało.

Które aspekty osobowości Sheparda najbardziej przypadły ci do gustu?

Przywództwo Shepard/a, które musiało przejść próbę ognia. On/ona musięli podjąć wiele trudnych decyzji, ale bez względu na to jak bardzo im ufasz, poczucie winy pozostaje. W tej grze, konsekwencje niektórych decyzji z przeszłości zaczynają nękać Sheparda. Wspaniale jest jednak zobaczyć bardziej ludzką stronę postaci. Słyszałem jak Jessica Chobot mówiła, że kobieta Shepard jest jedyną żeńską bohaterką gry komputerowej, która wydaje się być prawdziwą osobą - nie karykaturą, ale prawdziwą, autentyczną, silną osobą. I to jest prawdziwe świadectwo pracy zespołu scenarzystów pod wodzą Mac'a Waltersa, wspaniałych producentów Casey'a Hudsona i Caroline Livingstone i oczywiście talentu Jennifer Hale.