Dlaczego zawsze, gdy ktoś mówi „z całym szacunkiem”, tak naprawdę myśli: „pocałuj mnie w dupę”?
-- Ashley Williams
Czytaj więcej...

Jedni odchodzą, drudzy wracaj...

Wraz z końcem lipca, nadejdą poważne zmiany w BioWare. Z f...

Czytaj więcej...

Patch 1.09 dostępny

Wczoraj na serwery weszła nowa łatka oznaczona numerem 1.0...

Czytaj więcej...

Fizyczność przy nagraniach j...

Przyszedł czas na ostatni wywiad z serii. Naszym i waszym ...

Czytaj więcej...

Vetra jest PERFEKCYJNA

Czołem Statusowe świry! Dziś przedstawiamy Wam przedostatn...

0123

"4 godziny nagrań są wyczerpujące"

Zeena/GrissoM @ 09.06.2017, 13:52
Ocena użytkowników:  / 4
SłabyŚwietny 

Witamy w naszym kolejnym- szóstym już- wywiadzie. Dziś na celowniku Zeeny pojawiła się Fryda Wolff- odtwórczyni roli Sary Ryder.

sara

Status Widmo: Pytanie kontrolne! Jakie są Twoje pierwsze skojarzenia z Polską?

Fryda Wolff: Wschodni akcent w wymowie języka angielskiego, pierogi, duma narodowa w postaci CD Projekt Red i inne przewidywania, jakie może mieć osoba (niestety) nigdy nie będąca w Polsce.

SW: W Polsce jesteś znana z wielu ról w grach komputerowych. Czy mogłabyś po krótce opowiedzieć nam o tym, jak potoczyła się Twoja kariera i jak odnajdujesz się w studiu BioWare?

FW: Musze się przyznać, że niestety nigdy nie nagrywałam w studio BioWare, gdyż wszystkie moje kwestie nagrywane były dotychczas w Los Angeles. Dwanaście lat pracowałam w dziale dewelopingu gier, w głównej mierze jako Sound Designer. Stąd dzielił mnie już tylko niewielki kawałek drogi aby przenieść się w świat aktorstwa głosowego. Rolę Sary w Mass Effect: Andromeda dostałam w ten sam sposób, w jaki odrzucono mój udział w wielu innych projektach- po prostu poszłam na przesłuchanie i miałam wystarczająco dużo szczęścia, aby dostać tę rolę.

SW: Widzieliśmy na Twoim Twitterze wpisy o tym, że pogrywasz w Andromede. Jaka jest Twoja opinia o tej grze? Kto jest Twoją ulubioną, a kto najbardziej znienawidzoną postacią?

FW: W Andromedę nie grałam zbyt długo. Mass Effect jest grą bardzo skomplikowaną, w której wiele tematów jest podejmowanych właściwie w tym samym czasie. Skupienie się na pojedynczym zadaniu nie jest moją dobrą stroną, więc przejście Andromedy zapewne zajmie mi wieki. Co do postaci natomiast, to Archont ewidentnie jest "tym złym", a jego plan mający na celu asymilację wszystkich gatunków jest okrutny. Empatia do tego typu postaci wydaje się niemożliwa, bez względu na sytuację.

Sara

SW: Jaki jest Twój ulubiony element pracy aktora głosowego? Dlaczego zdecydowałaś się właśnie na ten zawód?

FW: Bardzo podoba mi się wypełnianie czyjejś kreatywnej wizji, z możliwością wkroczenia w jej świat. Voice acting ponadto, wymaga minimalnego nakładu pracy, przy jednoczesnej maksymalizacji zysków. W dużej mierze polega on na umiejętnościach, które przychodzą mi z łatwością i nie muszę borykać się z przeciwnościami aby dobrze wykonać swoją pracę. Jestem bardzo leniwa, nienawidzę skomplikowanych instrukcji czy układania puzzli, dlatego praca w stylu "akcja-reakcja" jest dla mnie idealna.

SW: Jak przygotowywałaś się do roli Sary Ryder i co sprawiło Ci najwięcej trudności?

FW: Nie przygotowywałam się w ogóle. Każdego dnia przychodziłam do pracy przygotowana na to, że będę musiała przez najbliższe 4 godziny bez przerwy utrzymywać poziom energii i entuzjazmu na najwyższym poziomie, aby bez zarzutów odgrywać te 300-350 linijek dziennie. Ciężko jest brzmieć interesująco czytając "Powiedz mi więcej o (...)" po raz setny tego samego dnia. Szczerze mówiąc, najciężej jest brzmieć równie entuzjastycznie w czwartej godzinie pracy, co w ciągu jej pierwszych trzydziestu minut. Gadanie do siebie samej przez cztery godziny, potrafi być wyczerpujące- zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

SW: Myślisz, że Sara posiada jakąś część Twojej osobowości? Mogłybyście zostać przyjaciółkami w życiu?

FW: Sara może być odważna i arogancka, jednocześnie pozostając naiwnie optymistyczną. Mogłabym być przyjaciółką, która w razie potrzeby ściągnie ją na ziemię lub wybije jej z głowy zbyt idealistyczne marzenia. Mogłabym rzec, że obie jesteśmy socjalnie nieudolne i obie goniłybyśmy uparcie za postawionym przed sobą celem, bez względu na koszta.

SW: Chciałabyś coś przekazać naszym czytelnikom?

FW: (Fryda odpowiada po polsku) Cześć! Dziękuję za przeczytanie i mam nadzieję, że lubisz zwiedzanie Andromedy! Ryder out!