Cieszę się, że w końcu opuściliśmy Noverię. Nie wiem, co było gorsze – śnieg, czy korporacje. Jedno odmrozi ci jaja, a drugie odkupi je w cenie rodzynek.
-- Jeff „Joker” Moreau
Czytaj więcej...

Jedni odchodzą, drudzy wracaj...

Wraz z końcem lipca, nadejdą poważne zmiany w BioWare. Z f...

Czytaj więcej...

Patch 1.09 dostępny

Wczoraj na serwery weszła nowa łatka oznaczona numerem 1.0...

Czytaj więcej...

Fizyczność przy nagraniach j...

Przyszedł czas na ostatni wywiad z serii. Naszym i waszym ...

Czytaj więcej...

Vetra jest PERFEKCYJNA

Czołem Statusowe świry! Dziś przedstawiamy Wam przedostatn...

0123

"Kallo bardzo mnie przypomina"

Zeena/Damix @ 28.04.2017, 13:49
Ocena użytkowników:  / 5
SłabyŚwietny 

Nasza redaktorka, Zeena przeprowadziła ostatnio wywiad z Garettem Rossem , jeżeli jesteście ciekawi co kojarzy mu się z Polską, jak zaczęła się jego przygoda z Bioware lub kto jest jego ulubioną postacią, to zapraszamy do rozwinięcia newsa.

kallo

Status Widmo: Pytanie na początek! Jaka pierwsza myśl przychodzi Ci do głowy, jeżeli chodzi o Polskę?

Garett Ross: Pierogi!

SW: Polscy fani nie znają Cię zbyt dobrze. Możesz nam opowiedzieć coś o swojej karierze? Jak nawiązałeś współpracę z BioWare?

GR: Jestem aktorem od 20 lat. Uczyłem się na Uniwersytecie Alberty (Wydział sztuk pięknych). Większość mojej kariery opiera się głównie na występach w teatrze. Jeżeli chodzi o współpracę z BioWare, 2 lata temu zostałem zaproszony na przesłuchanie do roli salariańskiego towarzysza, który finalnie został wycięty z gry. Zaraz po tym, BioWare poprosiło mnie o przeczytanie skryptu i wykonanie ścieżki dźwiękowej dla Kallo Jatha (który miał nazywać się Kallo Ren, ale zostało to zmienione po premierze Gwiezdnych Wojen). Nagrania miały pomóc animatorom w projektowaniu scen. Widocznie spodobały im się na tyle, żeby je zatrzymać. Jestem graczem od czasów Atari i zawsze chciałem podkładać głos pod postać z gry, więc byłem mocno podekscytowany, gdy dowiedziałem się, że postanowili umieścić mnie w finalnej wersji produktu. Nie wiem jak im dziękować.

SW: Widziałam na Twitterze, że pogrywasz w Mass Effect: Andromeda. Jakie wrażenia? Kto jest Twoją ulubioną postacią, a kogo lubisz najmniej?

GR: Jest świetna! Jestem perfekcjonistą, więc wszystko idzie mi mozolnie, nawet nie ukończyłem jeszcze głównej fabuły. Fajnie widzieć jak te wszystkie elementy się prezentują złożone w jedną całość. Nagrywałem dialogi półtora roku przed premierą i w większości nie wiedziałem jak to będzie prezentować się w grze, więc jest to naprawdę interesujący widok, jak wszystko wygląda razem.

Co do moich ulubionych postaci, jest ich wiele – Suvi, Vetra, Jaal – zawsze zabieram ze sobą Dracka, więc też należy do postaci, które uwielbiam. Romansuję z Corą, co sprawia mi dużo radości. Podoba mi się, w jaki sposób przebiega relacja między postaciami i jak Cora „mięknie”. Kogo nie lubię? Oczywiście śmiertelnego wroga Kallo, Gila (śmiech), ponieważ wciąż kombinuje przy moich rzeczach… oraz Dyrektora Tanna – uwielbiam w jaki sposób Kumail Nanijani (aktor odgrywający Tanna) podkłada pod niego głos, udało mu się zrobić z Tanna prawdziwego gnoja.

kallo

SW: Jesteś aktorem, ale czy kiedykolwiek myślałeś poważnie o dubbingowaniu? Że jest to coś, co chciałbyś robić w przyszłości?

GR: Zawsze chciałem zostać aktorem głosowym, ale nie dążyłem do tego jakoś specjalnie. Skupiam się głównie na występowaniu w teatrze, ale jeżeli mam możliwość pracy przy grach to chętnie z niej korzystam. Jest to moja ulubiona część aktorstwa. Daje wiele radości.

SW: Jak przygotowywałeś się do roli Kallo Jatha? Co sprawiło Ci najwięcej trudności?

GR: Oglądałem tyle scen z Mordinem oraz Jokerem, ile tylko mogłem, czytałem też dużo o Salarianach. Grałem w pierwszego Mass Effect’a, ale nigdy nie miałem okazji zagrać w dwójkę lub trójkę, więc mam dużo do nadrobienia (i wciąż nadrabiam). Chciałem brzmieć w największym stopniu jak Salarianin, więc użyłem Mordina jako punkt wyjścia.

Oglądałem też wiele scen z Jokerem, żeby mieć poczucie tego, jaką pracę włożył w to Seth Green. Chciałem, żeby Kallo mocno różnił się od tych dwóch postaci, ale jednocześnie chciałem pozostawić nostalgie do tej dwójki postaci z trylogii. Chciałem, żeby Kallo brzmiał optymistycznie i pozytywnie z dozą sarkazmu. Nie mogę powiedzieć, żeby coś sprawiało mi trudność podczas nagrań – miałem z tego wiele frajdy. Nawet teraz gdy gram, jest tyle rzeczy, do których lubię wracać i odgrywać je ponownie. Rozumiem jak duże znaczenie ma Kallo dla historii.

SW: Czy Kallo posiada jakąś część Twojej osobowości? Jeżeli tak, to jaką? Czy moglibyście zostać przyjaciółmi w prawdziwym życiu?

GR: Oczywiście, Kallo bardzo mnie przypomina. Ta cała niezdarność, lojalność, pozytywność i frustracja. Wydaje mi się, że jesteśmy za bardzo podobni do siebie, żeby zostać przyjaciółmi. Wspólne wyjście na piwo, prawdopodobnie skończyłoby się pojedynkiem na pięści. Myślę, że dałbym mu radę – nie jest zbytnio umięśniony.

SW: Chciałbyś coś przekazać naszym czytelnikom?

GR: Chciałem ogromnie podziękować. Kiedy okazało się, że będę głosem Kallo, cała społeczność ME dała mi ogromne wsparcie. Nigdy nie doświadczyłem czegoś takiego. Zostałem niesamowicie przyjęty przez wszystkich. To wiele dla mnie znaczy.

Źródła: Art w artykule