Kolejny niebezpieczny kosmita na pokładzie, komandorze. Wielkie dzięki. Dlaczego nie możesz zbierać monet albo czegoś w tym rodzaju?
-- Jeff „Joker” Moreau
Czytaj więcej...

Jedni odchodzą, drudzy wracaj...

Wraz z końcem lipca, nadejdą poważne zmiany w BioWare. Z f...

Czytaj więcej...

Patch 1.09 dostępny

Wczoraj na serwery weszła nowa łatka oznaczona numerem 1.0...

Czytaj więcej...

Fizyczność przy nagraniach j...

Przyszedł czas na ostatni wywiad z serii. Naszym i waszym ...

Czytaj więcej...

Vetra jest PERFEKCYJNA

Czołem Statusowe świry! Dziś przedstawiamy Wam przedostatn...

0123

Casey Hudson odchodzi z BioWare

Kepason @ 07.08.2014, 22:09
Ocena użytkowników:  / 1
SłabyŚwietny 

Ta informacja obiegła nasz growy światek w błyskawicznym tempie. Po blisko 16 latach pracy w studio BioWare, Casey Hudson, Producent Wykonawczy Mass Effect, postanowił odejść i rozpocząć "nowy rozdział życia" - cokolwiek to oznacza.

Hudson

Casey rozpoczął swoja karierę jako artysta techniczny (ang. Tech-Artist) przy Neverwinter Nights oraz MDK2, by w roku 2003 przejąć rolę Dyrektora Projektu przy tworzeniu Star Wars: Knights of the Old Republic. Później zaś stał na czele zespołu zajmującego się trylogią Mass Effect. To on w dużej mierze był katalizatorem tego, jak dziś wygląda strona aktorska, narracyjna i jakościowa gier spod znaku studia BioWare.

Bez wątpienia, informacja o jego odejściu zaskoczyła zarówno fanów, jak i kolegów po fachu Hudsona. Oto list otwarty, który, były już Producent Wykonawczy, wystosował do swoich kolegów z BioWare:

"Po czasie, który jest dla mnie jak całe życie niesamowitych przeżyć, zdecydowałem wcisnąć guzik resetu i odejść z BioWare. Poczułem, że potrzebuję przerwy, by nabrać perspektywy i dostrzec to, co naprawdę chcę zrobić z nowym rozdziałem w moim życiu. Z czasem także chciałbym postawić przed sobą nowe wyzwania.

Mimo tego, że nigdy nie ma dobrej pory na takie zmiany, pomyślałem, że teraz będzie najdogodniejszy moment na to, co właśnie robię. Przygotowania do nowego IP w studio w Edmonton zostały zakończone i zespół jest gotów do rozpoczęcia produkcji nowego tytułu, który, według mnie, może zmienić spojrzenie na interaktywną rozrywkę. Prace nad następnym Mass Effect'em idą naprzód, zaś to co już jest, pokazuje, że ekipa jest gotowa dać graczom najlepszy tytuł w tym uniwersum, jaki do tej pory powstał. Zespół Dragon Age: Inquisition robi ostatnie szlify na swojej niezwykle ambitnej grze, której efekty wizualne należą do jednych z najlepszych, jakie widziałem.

Choć czuję, że nadszedł ten czas, jest to, bez wątpienia, najtrudniejsza decyzja w mojej karierze. BioWare jest dziś równie magicznym miejscem, jakim było, kiedy zaczynałem tu pracę. Projekty, nad którymi pracujemy, należą do jednych z najbardziej ekscytujących i prestiżowych na świecie. Pula talentów w naszym zespole jest niezrównana. Ludzie tutaj należą do moich najbliższych przyjaciół. Z wieloma z Was spędziłem więcej czasu, niż z własną rodziną. I nie żałuję ani chwili."

Casey wystosował też krótki list do fanów BioWare:

"Na długo przed tym, jak zacząłem pracować nad grami, fascynowała mnie ich zdolność do przenoszenia mnie w niesamowite miejsca. Kiedy stworzyłem pierwszą rzecz, która trafiła do gry (broń laserowa w MDK2!), nie mogłem uwierzyć, jakim szczęściarzem jestem, mogąc dołożyć swoją cegiełkę do tworzenia tej interaktywnej rozrywki.

Teraz, gdy już poprowadziłem cztery ważne projekty do końca, jestem dumny z roli, jaką odegrałem przy tworzeniu tych gier. To, że tylu z Was spędziło czas w światach, które dla Was stworzyliśmy, jest, samo w sobie, najważniejszym osiągnięciem w mojej karierze. Wasze wsparcie sprawiło, że to wszystko było możliwe.

Dziękuję."

Swoją drogą, ciekawe, co takiego stało się, że jedna z ważniejszych osób w BioWare tak nagle odeszła? Macie jakieś przemyślenia? My ze swojej strony życzymy Casey'emu spełnienia życiowych planów i dziękujemy za to, że dla nas tworzył.