Amonkiro, panie myśliwych, spraw, aby mi ręka nie zadrżała, abym strzelał celnie i poruszał się szybko. A w najgorszym razie spraw, aby mi wybaczono.
-- Thane Krios, przed wykonaniem zadania.
Czytaj więcej...

Jedni odchodzą, drudzy wracaj...

Wraz z końcem lipca, nadejdą poważne zmiany w BioWare. Z f...

Czytaj więcej...

Patch 1.09 dostępny

Wczoraj na serwery weszła nowa łatka oznaczona numerem 1.0...

Czytaj więcej...

Fizyczność przy nagraniach j...

Przyszedł czas na ostatni wywiad z serii. Naszym i waszym ...

Czytaj więcej...

Vetra jest PERFEKCYJNA

Czołem Statusowe świry! Dziś przedstawiamy Wam przedostatn...

0123

Konferencja EA i... no właśnie, co?

Kepason @ 09.06.2014, 23:32
Ocena użytkowników:  / 0
SłabyŚwietny 

Minęła już chwila od konferencji "Elektroników" i na chłodno możemy podsumować to, co miało miejsce, oraz jak miało się to do oczekiwań fanów.

ME4

Po pierwsze, z całą pewnością możemy powiedzieć, oceniając zarówno po sobie, jak i po rozmowach ze sporą częścią naszych fanów, że oczekiwania kompletnie mijały się z tym, co przedstawiono na konferencji.

Do pewnego stopnia nadzieje miłośników świata Efektu Masy zostały spełnione i trzeba oddać pałeczkę sprawiedliwości twórcom, bo pojawił się długo wyczekiwany trailer. Ale nie było to to, czego spodziewała się większość z nas. Pojawiały się wręcz kąśliwe komentarze, jakoby BioWare przedstawiło trailer o Hudsonie, zamiast trailera "Mass Effect 4". Ha! I tutaj pojawia się kolejny problem. Wciąż jesteśmy skazani na nazywanie gry "Mass Effect 4", ponieważ po dwóch latach pracy nad grą, twórcy wciąż nie są w stanie określić tytułu produktu.

Na długo wyczekiwanej konferencji EA otrzymaliśmy pięciominutowy gameplay z DA: Inquisition, dwuminutowy trailer z nowego Mass Effect, oraz, tradycyjnie, tyradę tasiemców od EA, czyli Fify, NHL, Simsy i inne Pola Bitwy, które ciągnęły się przez resztę czasu, czyli niemal 50 minut.

Nie była to jednak totalna strata czasu, bo przynajmniej otrzymaliśmy kilka naprawdę soczystych artów, które możecie podziwiać w galerii na dole newsa.

Podsumowując. Nie było tego, na co liczyliśmy, nie stało się jednak też to, czego się obawialiśmy, czyli jednak coś nam pokazano. Pozostaje znów uzbroić się w cierpliwość, czekać na rozwój wydarzeń i liczyć, że tym razem BioWare da z siebie wszystko.

Link do trailera ME4: Mass Effect 4 - trailer

GALERIA

ME4

ME4

TYTUŁ

ME4

ME4

TYTUŁ

ME4

ME4

ME4

ME4

ME4

ME4

ME4