Proteanie zniknęli pięćdziesiąt tysięcy lat temu. Nie mogłeś być przy tym, ni chuja!
-- Urdnot Wrex
Czytaj więcej...

Jedni odchodzą, drudzy wracaj...

Wraz z końcem lipca, nadejdą poważne zmiany w BioWare. Z f...

Czytaj więcej...

Patch 1.09 dostępny

Wczoraj na serwery weszła nowa łatka oznaczona numerem 1.0...

Czytaj więcej...

Fizyczność przy nagraniach j...

Przyszedł czas na ostatni wywiad z serii. Naszym i waszym ...

Czytaj więcej...

Vetra jest PERFEKCYJNA

Czołem Statusowe świry! Dziś przedstawiamy Wam przedostatn...

0123

Szczegóły, szczególiki.

GrissoM @ 25.11.2016, 14:53
Ocena użytkowników:  / 2
SłabyŚwietny 

Jak już powrzechnie wiadomo, Mass Effect: Andromeda będzie największym tworem studia BioWare. Czasy niedużych lokacji do których wysyłani jesteśmy jedynie w celu ukończenia jakiegoś side questa bezpowrotnie minęły. Andromeda stawia przede wszystkim na nieliniowość i otwarty świat. Zostaje pytanie: co będziemy robić podczas naszych (z pewnością wielogodzinnych) podróży po świecie gry?

.

Misje

MISJE LOJALNOŚCIOWE

Jak wspominaliśmy już we wcześniejszych artykułach, powracają misje lojalnościowe. Nie będą to jednak zadania zaprojektowane identycznie jak w części drugiej Mass Effecta. Oczywiście, zasada zostaje ta sama- będziemy pomagać naszym kompanom, przy okazji dowiadując się o nich nowych, ciekawych rzeczy- lecz misje te przestają być tak inwazyjne. Sami będziemy decydować o tym czy konkretnej osobie chcemy pomóc(rozwijając tym samym relacje z nią), czy olewamy ją z góry na dół. Dodatkowo, nie będą one tak znaczące jak w Mass Effect 2, a dylematy pokroju tych z lojalnościówki Zaeeda odchodzą w niepamięć. Misje te będą jedynie ciekawym dodatkiem, nagradzającym tych, którzy zdecydowali się za nie zabrać. Przykładowo, rozpoczynając misję lojalnościową naszego krogańskiego towarzysza, zostajemy wysłani na nową planetę, której byśmy nie odkryli wykonując jedynie zadania z głównej fabuły. Zadania te więc nie tylko prowadzą do odkrywania sekretów naszych towarzyszy, lecz także zabierają nas w różne, ciekawe miejsca do eksploracji.

Nomad

KIEROWANIE NOMADEM

Planety są o wiele większe, niż znane nam dotąd lokacje z poprzednich gier BioWare. Nomad będzie naszym nieodłącznym towarzyszem do przemieszania się po większości z nich. Na planetach będą na nas czekać zagrożenia nie tylko ze strony obcych stworzeń- niektóre z planet bronią się same. Na swojej drodze spotkamy masę stref skażenia czy magmowych pól. Jedyną naszą ochroną będzie wtedy Nomad. "Najważniejszym aspektem na którym się skupiamy jest to, żeby Nomad lepiej trzymał się drogi, jeździł lepiej i lepiej pokonywał przeszkody- czyli na tym, co irytowało nas najbardziej w Mako"- mówił Michael Gamble.

STREFY ZRZUTU

O nich także już wspominaliśmy. Za każdym razem gdy wejdziemy w nowy obszar, będą na nim zaznaczone tzw. "strefy zrzutu"- miejsca, w których będziemy mogli zaopatrzyć się w odpowiednie zapasy, a także ustalić punkty szybkiej podróży. "Nie chcemy dawać Wam tylko punktów na mapie za którymi musicie podążać" wyjaśnia Gamble. "Chemy, żebyście eksplorowali, znajdywali konkretne rzeczy lub trafiali na nie zupełnie przypadkiem. Naprawdę chcemy zrobić to dla graczy- zachęcić ich do odrywania się od głównych dróg. Dlatego właśnie powstał Nomad."

ODBIJANIE WROGICH BAZ

Jak mogliśmy się domyślać, niebezpieczeństwa będą również pochowane po kątach. Podczas eksploracji planet, nie bądźmy zaskoczeni jeśli natrafimy na ukrywających się wrogów. Na większości planet rozmieszczone będą w (większym lub mniejszym stopniu) siły nieprzyjaciela- od baz aż po kryjówki. "Przejście przez taką bazę nie będzie należało do najłatwiejszych, więc uwierzcie, chcecie być odpowiednio do tego przygotowani" wyjaśnia Mac Walters. Ponadto przyjdzie nam się zmierzyć z ciekawymi mechanikami, jak chcociażby wyłączanie sieci alarmów, które mogą się aktywować po zabiciu dużej ilości przeciwników. Jednak tak jak i misje lojalnościowe, odbijanie wrogich baz będzie jedynie opcjonalne.

Boss

EPICKIE WALKI

Kolejny opcjonalny aspekt rozgrywki. Dla tych, którzy będą spragnieni jeszcze większej ilości doświadczenia i dóbr, wymyślono coś więcej niż tylko walki z pojedynczymi przeciwnikami czy przedstawicielami danej frakcji. Podczas podróży, będziemy mogli natknąć się na walczących ze sobą przedstawicieli różnch frakcji, wpaść w sam środek walki, pozbyć się obydwu i zgarnąć wszystkie fanty dla siebie. Co więcej, niektóre z planet będą zawierać swoich własnych super-bossów, którzy dzięki swojej masywnej posturze i ogólnej epickości będą widoczne już z daleka. Nie będą to jednak walki, które da się wygrać we wcześniejszym stadium gry. Niektóre z kreatur będą reprezentowały poziom wysoko ponad ten, który sami będziemy posiadali. Twórcy przygotowali dla nas rzeczy, na które nie będziemy przygotowani, lecz z pewnością będziemy chcieli wrócić, kiedy już lepiej rozwiniemy naszą postać.

SKANOWANIE

Skanowanie...Zapewnie nie tylko mi, kojarzy się ono z godzinami straconymi na wysyłanie sond i skanowanie planet w Mass Effect 2. O ile za pierwszym czy drugim razem było to do przełknięcia, o tyle przy kolejnych przejściach gry, było to już potwornie nudne, a chęć do robienia tego po raz kolejny i kolejny, ulatywała mi wszystkimi możliwymi otworami. W Andromedzie trafiamy w okolice zupełnie nam nieznane. Nic nie wiemy o istniejącej tam florze i faunie, więc każdy nowoodkryty surowiec jest czymś zupełnie nieznanym. Częścią naszej ekspedycji, jako Pioniera, będzie zdobywanie informacji na temat planet, a więc i wyżej wymienionych rzeczy. Nowo odkrytą technologię czy minerały, będziemy mogli wysyłać w postaci próbek do laboratorium, gdzie zostaną dokładnie przebadane, co w konsekwencji przerodzi się w szybszy rozwój naszego protagonisty czy też części jego ekwipunku. Im więcej będziemy skanować i odkrywać- tym szybciej będziemy zdobywać dostęp do coraz to nowszych technologii. "Skanowanie, jest najważniejszym narzedziem ekploracji, jaki będziemy posiadać w grze"- mówi producent Fabrice Condominas.

Wygląda na to, że BioWare daje nam całą masę zajęć którymi będziemy mogli się zająć w przerwie od głownego wątku fabularnego. Kolejną ciekawostką są Krypty, które widzieliśmy na udostępnionym gameplayu z PS4 Pro, lecz które zostają dla nas tajemnicą...Póki co.