Nie mamy początku i końca, jesteśmy wieczni. Miliony lt po tym, jak twoja cywilizacja zostanie zniszczona i zapomniana, my będziemy trwać.
-- Suweren
Czytaj więcej...

Jedni odchodzą, drudzy wracaj...

Wraz z końcem lipca, nadejdą poważne zmiany w BioWare. Z f...

Czytaj więcej...

Patch 1.09 dostępny

Wczoraj na serwery weszła nowa łatka oznaczona numerem 1.0...

Czytaj więcej...

Fizyczność przy nagraniach j...

Przyszedł czas na ostatni wywiad z serii. Naszym i waszym ...

Czytaj więcej...

Vetra jest PERFEKCYJNA

Czołem Statusowe świry! Dziś przedstawiamy Wam przedostatn...

0123

Jeff "Joker" Moreau

Kruk @ 31.07.2011, 20:01
Ocena użytkowników:  / 2
SłabyŚwietny 
Joker

Porucznik Moreau jest pilotem Normandii. Pewny siebie, momentami wręcz arogancki, jest jednym z najlepszych pilotów Przymierza – sam twierdzi, że nie ma lepszych od niego. Jego słowa nie są jednak bez pokrycia. Niejednokrotnie podczas misji udowodnił swoją wartość, wykonując niezwykle trudne manewry, ratując tym samym drużynę Shepard. Joker jest nieco ironiczny i bezpośredni, ma również w zwyczaju spoufalać się z przełożonymi. Mimo swojego, momentami irytującego, sposobu bycia jest dobrym przyjacielem, który pokłada w Shepard ogromne zaufanie.

Joker przyszedł na świat w 2155 roku. Cierpi on na tzw. syndrom Vrolika, który sprawia, że jego kości są wyjątkowo łamliwe i podatne na uszkodzenia. Łamały się już gdy był w łonie matki. Urodził się z kilkoma poważnymi obrażeniami nóg i miednicy. Gdyby nie najnowsza technologia, nie dożyłby nawet porodu. Pomimo ogromnego postępu medycyny, chodzenie w dalszym ciągu jest dla niego niemal niemożliwe.

Całe dzieciństwo spędził na stacji Arcturus, gdzie pracowała jego matka. Zafascynowany statkami kosmicznymi i wszystkim co było z nimi związane, dołączył do Przymierza gdy tylko osiągnął odpowiedni wiek. Gdy trafił do szkoły dla pilotów skupił się tylko i wyłącznie na nauce. Rzadko się uśmiechał, przez co jeden z jego instruktorów zaczął nazywać go żartobliwie „Joker”. Jeff ukończył szkolenie jako najlepszy student, który pod względem, zarówno umiejętności jak i talentu, przewyższał nawet instruktorów. Został wytypowany na pilota Normandii zaraz po zakończeniu szkoły.

Joker

Z powodu swojej choroby Joker rzadko opuszcza mostek Normandii. Pomimo żartów i raczej swobodnego podejścia do reguł, swoje obowiązki zawsze traktuje bardzo poważnie. Przy każdej okazji zapewnia, że w całej Flocie Przymierza nie ma lepszego pilota. Był w stanie zrzucić pojazd Mako na powierzchnię Ilos, mając do dyspozycji jedynie dwadzieścia metrów otwartej przestrzeni. Reszta załogi uważała, że taki manewr jest niewykonalny. Wierzy, że Shepard może dokonać wszystkiego i zawsze go/ją wspiera.

Jako pilot Joker utrzymuje stały kontakt z zespołem naziemnym. Informuje Shepard o wszystkim co dzieje się na Normandii oraz wokół niej. Po misji na Virmirze wyzna, że czuje się okropnie oraz, że on nie wiedziałby jak postąpić, gdyby stanął przed podobnym wyborem (wybór między Ashley a Kaidanem). Jeśli Shepard zrezygnuje z poinformowania Rady o Suwerenie (po Virmirze) Joker zażartuje, że Żniwiarz będzie musiał siedzieć na dachu Cytadeli i czekać, aż Rada łaskawie zechce go wysłuchać. Obiecuje, że zostanie z komandor do końca, chce aby Saren zapłacił za to co zrobił.

Podczas gdy drużyna Sheparda walczy na Ilos, Joker informuje o zaistniałej sytuacji Piątą Flotę i wraz z nią leci w kierunku Cytadeli. Gdy komandor dociera w końcu do komnaty Rady, udaje się mu/jej nawiązać kontakt z Normandią. Okazuje się, że Joker wraz z Flotą Przymierza czeka w okolicach przekaźnika masy, aż komandor odblokuje sieć i umożliwi im atak na Suwerena. Joker uzgadnia z Shepard plan działania. W tym momencie komandor zadecyduje czy Flota ma ruszyć na pomoc Radzie, czy skupić się na Suwerenie. Niezależnie od wyboru Normandia ruszy do ataku na czele sił Przymierza.

Mass Effect 2

Joker

Joker jest na pokładzie Normandii, gdy statek zostaje zaatakowany przez Zbieraczy. Shepard usiłuje przekonać pilota, aby opuścił pokład razem z resztą załogi, ale ten upiera się, że uda mu się ocalić statek. Komandor przekonuje go, że Normandia jest już stracona, a jego śmierć nic nie zmieni. Shepard pomaga mu dostać się do najbliższej kapsuły ewakuacyjnej. Niestety, gdy tylko pilot znajdzie się w kapsule, rozdzieli ich nagły wybuch. Jokerowi uda się bezpiecznie uciec, jednak komandor zostanie wessany w przestrzeń.

Po zniszczeniu Normandii komandor Shepard został uznany za zaginionego w akcji. Załoga Normandii dostała inne przydziały, wszystkie misje, w których brali udział, uznano za tajne, zaś Jokera uziemiono. Gdy Cerberus rozpoczął projekt mający na celu przywrócenie Shepard do życia, Człowiek Iluzja zaproponował Jokerowi stanowisko pilota na nowej Normandii. Jeff chętnie przyłączył się do pro-ludzkiej organizacji wychodząc z założenia, że skoro przywrócili do życia komandor i pozwolili mu latać, nie mogą być aż tak źli. Jakkolwiek przy pierwszym spotkaniu z Shepard zaznacza, że nie do końca ufa swojemu nowemu zwierzchnikowi („Nie ufam nikomu, kto zarabia więcej ode mnie”).

Jako członek komórki Lazarus, Joker dostał również kilka ulepszeń, dzięki którym poruszanie stało się dla niego trochę łatwiejsze (choć ciągle nie jest całkowicie bezpieczne). Widać, że jest on zadowolony z udoskonaleń jakie wprowadzono na nowej Normandii, szczególnie spodobał mu się jego fotel. Jedyną rzeczą, której jest przeciwny to pokładowa AI – EDI. Uważa, że sztuczna inteligencja jest całkowicie zbędna na „jego statku”, a do tego jest wyjątkowo irytująca. Wspomniana dwójka rozpoczyna swoją prywatną wojnę. Joker usiłuje przeforsować zamalowanie kamer, przepalenie kilku przewodów, proponuje również dobranie się do głównego rdzenia. EDI, w ramach rewanżu, przejmuje kontrolę nad jego fotelem, nieustannie podważa jego decyzję i stresuje przy każdej okazji, twierdząc, że pilot lepiej działa gdy jest pod presją. Pomimo początkowej niechęci Joker zaczyna doceniać pomoc EDI, zaprzestając ciągłych kłótni.

Jego zaufanie do EDI zostaje wystawione na ciężką próbę, gdy pod nieobecność zespołu Sheparda Normandia zostaje napadnięta przez Zbieraczy. Joker traci kontrolę nad statkiem przez wirusa, który dostał się do systemu przez moduł żniwiarzy. EDI stwierdza, że jedynym ratunkiem jest odblokowanie jej systemów dzięki czemu będzie mogła przejąć kontrolę nad statkiem. Joker nie jest zachwycony tym pomysłem, ale nie widząc innego wyjścia rusza do głównego rdzenia AI. Osłaniany przez członków załogi, jest zmuszony patrzeć, jak Zbieracze kolejno wyciągają ich z pokładu Normandii. Zaraz po ręcznym restarcie systemów, EDI zyskuje pełną kontrolę nad statkiem. Odcina pomieszczenie, w którym znajduje się Joker, od reszty statku i oczyszcza go ze znajdujących się na pokładzie Zbieraczy.

Jest to jedyny fragment gry, w którym gracz ma okazję przejąć kontrolę na postacią Jokera. Jeśli da się złapać Zbieraczom misja zakończy się porażką.

Po ataku zbieraczy i odblokowaniu wszystkich systemów EDI, Joker w pełni docenił zalety posiadania AI na pokładzie. EDI pomagała mu kierować statkiem, zastępując porwanych ludzi. Od tego momentu Jeff zaczął traktować EDI jak członka załogi, zwracając się do niej per „ona”.

Gdy nadszedł czas, aby ruszyć na samobójczą misję, Joker z powodzeniem przeprowadził Normandię przez przekaźnik Omega 4. Pomimo ostrzału i nieprzewidzianych przeszkód udało mu się dolecieć do celu. Po wykonaniu zadania udaje mu się również wyprowadzić statek z zagrożonej strefy i ponownie użyć przekaźnika, powracając tym samym do znajomych systemów (nie ma znaczenia czy Shepard zdecydował się zniszczyć czy zachować bazę Zbieraczy).

Niezależnie od zakończenia misji Jokerowi uda się zdobyć schematy Żniwiarzy - EDI włamie się do komputera Zbieraczy i pobierze niezbędne informacja. Jeśli Shepard zginął podczas ataku na bazę, to Jeff zamiast niego odbędzie ostatnią rozmowę z Człowiekiem Iluzją.

Do stworzenia artykułu wykorzystano informacje dostępne na masseffect.wikia.com.