Nie znoszę metafor. Upraszczanie dla niedokształconych mas.
-- Mordin
Czytaj więcej...

Jedni odchodzą, drudzy wracaj...

Wraz z końcem lipca, nadejdą poważne zmiany w BioWare. Z f...

Czytaj więcej...

Patch 1.09 dostępny

Wczoraj na serwery weszła nowa łatka oznaczona numerem 1.0...

Czytaj więcej...

Fizyczność przy nagraniach j...

Przyszedł czas na ostatni wywiad z serii. Naszym i waszym ...

Czytaj więcej...

Vetra jest PERFEKCYJNA

Czołem Statusowe świry! Dziś przedstawiamy Wam przedostatn...

0123

David Anderson

Kruk @ 25.07.2011, 13:26
Ocena użytkowników:  / 1
SłabyŚwietny 
David Anderson

Anderson jest typowym żołnierzem. Chłodny i rzeczowy, woli przejść do czynu, niż poświęcać czas na bezowocne rozmowy. Jako doświadczony dowódca widział już wiele i wie kiedy odpuścić, a kiedy przycisnąć. Mimo swojego, raczej oziębłego, usposobienia zawsze dba o swoich podkomendnych. Prywatnie przyjaźni się z komandor Shepard.

Urodził się w 2137 w Londynie. Wielokrotnie odznaczany bohater wojenny, jest jednym z najlepszych oficerów Przymierza. Jako jeden z pierwszych ukończył program szkoleniowy marines N7 na stacji Arcturus. Brał udział w Wojnie Pierwszego Kontaktu.

Anderson był pierwszym kapitanem Normandii. Jego odwaga i zdolności przywódcze sprawiły, że dostał wolną rękę w doborze odpowiedniej załogi. To właśnie on zwerbował Sheparda, stając się jednocześnie jego mentorem. Zarówno nawigator Pressly jak i dr Chakwas mówią o Andersonie z wielkim szacunkiem.

David Anderson

Dowodził on Normandią podczas jej pierwszego zadania na Eden Prime. Oficjalnie celem misji było zdobycie odnalezionego tam Nadajnika Proterian i przeniesienie go w bezpieczne miejsce. Jednak była to tylko połowa prawdy. W rzeczywistości chodziło o sprawdzenie możliwości bojowych komandora Sheparda, który miał stać się pierwszym ludzkim Widmem. Misja zakończyła się jednak niepowodzeniem. Nihlus, widmo przydzielone do nadzorowania Sheparda, został zabity przez innego agenta Rady – Sarena. Nadajnik zaś uległ zniszczeniu.

Po powrocie na Cytadelę, Anderson wraz z ambasadorem Udiną i Shepardem udali się na spotkanie Rady, gdzie mieli udowodnić zdradę Sarena. Jednak wniosek został odrzucony z powodu braku wystarczających dowodów, a także wcześniejszych związków kapitana Andersona z Widmem.

Okazało się, że to Anderson został wytypowany na pierwsze ludzkie Widmo. O jego rekomendacji miał zadecydować właśnie Saren. Podczas pierwszej wspólnej misji turianin celowo spowodował wybuch, który uwolnił toksyczne opary. Mimo ogromnej liczby ofiar misja została wykonana. Saren oskarżył jednak Andersona o śmierć cywilów, twierdząc, że kapitan zniweczył jego przykrywkę. W tej sytuacji awans na widmo został anulowany, a całą sprawę utajniono.

Ze względu na te zdarzenia ambasador Udina oddalił Andersona od śledztwa. Stwierdził, że jakiekolwiek związki kapitana ze sprawą mogą sprawić, że Rada podważy kolejne zdobyte przez Sheparda dowody. Anderson także podzielał ten punkt widzenia. Gdy komandor stał się w końcu Widmem, jego mentor zrzekł się stanowiska kapitana i oddał Normandię pod dowództwo Sheparda. Sam został na Cytadeli, aby stamtąd pomagać swojemu podopiecznemu, nieraz okazując mu swoje wsparcie.

David Anderson

Jako jeden z nielicznych wierzy w wizję Sheparda. Był przekonany, że Saren planuje użyć jakieś starej technologii Proterian, aby zaatakować Galaktykę. Gdy nasz bohater zgromadzi wystarczającą ilość dowodów, Anderson zorientuje się, że zarówno Rada jak i Udina mogą wykorzystać wizję, mówiącą o powrocie Żniwiarzy, do uziemienia Normandii. Niestety, pomimo starań, nie udaje mu się na czas zawiadomić podopiecznego. Zdając sobie sprawę z zagrożenia, zaprasza Sheparda do baru Flux i oferuje pomoc w odblokowaniu statku. Shepard ostrzega mentora, że może zostać aresztowany pod zarzutem zdrady, jednak Andersonowi zależy jedynie na tym, aby powstrzymać Sarena. Opcje są dwie. Albo zaryzykuje przedarcie się przez patrole SOC i odblokowanie systemów statku bezpośrednio z głównego terminala (wtedy zostanie postrzelony), albo włamie się do biura Udiny i stamtąd anuluje rozkaz uziemienia Normandii (nokautując przy okazji obecnego tam ambasadora). Plan zadziała w obu przypadkach i systemy statku zostaną odblokowane. Anderson przeżyje szturm na Cytadelę. Po zniszczeniu Suwerena poprowadzi do komnat Rady drużynę ratunkową, aby odszukać Sheparda i jego towarzyszy.

Pod koniec gry Shepard będzie mógł zdecydować kto ma objąć miejsce radnego (tylko jeśli Rada przeżyje). Anderson będzie jednym z kandydatów.

Mass Effect 2

Podczas ucieczki ze stacji badawczej Lazarus, Miranda zapyta Sheparda, kto objął stanowisko radnego (pod warunkiem, że save został zaimportowany). Gracz będzie miał możliwość ponownie dokonać wyboru między Andersonem a Udiną. Jeśli zapisany stan gry z ME nie został zaimportowany, wtedy Radnym będzie Udina gdyż Rada zginęła podczas ataku na Cytadelę.

Zależnie od dokonanego wyboru Anderson będzie radnym, lub zostanie awansowany do stopnia Admirała i przydzielony jako doradca radnego Udiny (żaden nie będzie zachwycony takim obrotem spraw). Gdy tylko kapitan usłyszy pogłoski, że Shepard żyje, wyśle mu wiadomość, prosząc o spotkanie na Cytadeli. Będąc radnym (jeśli Rada przeżyła), Anderson zorganizuje spotkanie mające na celu przywrócenie Shepardowi statusu Widma. Jeśli Rada zginęła, członkowie nowej Rady odmówią spotkania, jednak mimo to Anderson będzie mógł przywrócić nam utracony status. Jeśli radnym zostanie Udina to, niestety, w obu przypadkach nie uda nam się odzyskać statusu Widma. Anderson stanie po stronie Sheparda niezależnie od okoliczności, pozostając dla niego wsparciem. Mimo, że nie ufa on Cerberusowi wie, że jego podopieczny zrobi to, co należy. Zapytany, jak sobie radzi, odpowie, że nie tak wyobrażał sobie koniec swojej kariery, ale robi co może dla dobra ludzkości.

Do stworzenia artykułu wykorzystano informacje dostępne na masseffect.wikia.com.