Muszę sobie poprawić krążenie. Znajdźcie mi coś do rozpierd*****.
-- Urdnot Wrex
Czytaj więcej...

Jedni odchodzą, drudzy wracaj...

Wraz z końcem lipca, nadejdą poważne zmiany w BioWare. Z f...

Czytaj więcej...

Patch 1.09 dostępny

Wczoraj na serwery weszła nowa łatka oznaczona numerem 1.0...

Czytaj więcej...

Fizyczność przy nagraniach j...

Przyszedł czas na ostatni wywiad z serii. Naszym i waszym ...

Czytaj więcej...

Vetra jest PERFEKCYJNA

Czołem Statusowe świry! Dziś przedstawiamy Wam przedostatn...

0123

II Zlot Fanów Gier - relacja!

18.01.2013, 10:42
Ocena użytkowników:  / 1
SłabyŚwietny 

Nietypowy, bo sylwestrowy zlot fanów gier rozpoczął się 28. grudnia w miejscowości Murzasichle położonej niedaleko Zakopanego. Tym razem poza fanami produkcji Bioware, takimi jak Dragon Age i Mass Effect poszerzono atrakcje o serie Assassin's Creed oraz Wiedźmin. Każdy fan mógł znaleźć w programie coś dla siebie. Od konkursów z wiedzy, przez prelekcje dotyczące przyszłości naszych ulubionych gier, aż po umiejętności praktyczne, które można było zaprezentować w turnieju multiplayer Mass Effect 3.

Dalsza część relacji w rozwinięciu newsa.

Nie tracimy czasy i już pracujemy nad zorganizowaniem III Zlotu Fanów Gier. Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą pod TYM adresem. Kolejne spotkanie już 9-16 sierpnia!

Sami uczestnicy zlotu stawili się licznie, natomiast wyzwaniu zapewnieniu rozrywki tej całej gromadce podjęli się Mordin, Kruk, Severan oraz Roelka, która pomimo swojej absencji asekurowała wszystko z daleka.
Sam zlot zaczął się w piątek, kiedy wszyscy zajechali do ośrodka, jednak właściwa impreza rozpoczęła się dnia następnego. Cały dzień został poświęcony tytułowi Wiedźmin, a zaczęło się od prelekcji dotyczącej wyborów moralnych Geralta, podczas której wywiązała się ożywiona dyskusja. Ponadto odbyło się wiele innych luźnych dyskusji dotyczących tego tytułu, podczas której każdy miał coś do powiedzenia i podzielenia się własnymi doświadczeniami z pozostałymi.

Jednak głównym punktem programu wiedźminowego był konkurs. Zawodnicy nie zawiedli i niejednokrotnie zaskakiwali samych prowadzących poziomem swojej wiedzy. Wieczorem odbył się konkurs cosplay, który bezkonkurencyjnie wygrała Vadi, której rękodzieło zachwyciło wszystkich. Wszystkie szczegóły jej stroju szarej strażniczki (w szczególności broń) zostały oddane tak wiernie, że nikt nie miał odwagi kwestionować jej zwycięstwa!

Następny dzień rozpoczął się dyskusją na temat Inkwizycji oraz Orlais, które mają mieć szczególne znaczenie w kolejnej części gry Dragon Age. Każdy, kto bał się spojlerów mógł natomiast wykazać się, nie w jednym, a aż w dwóch konkursach wiedzy dotyczących uniwersum Mass Effect, a także Assassin's Creed. Walka o nagrody ufundowane przez Ubisoft oraz Electronic Arts była zażarta. Każdy chciał zabrać do domu pamiątkę ze zlotu w postaci gry czy założyć bluzę, która przemieni zwykłego śmiertelnika w assasyna! Obcinanie palców nie było wymagane. O wszystkim co związane z samym Assassin's Creed i jego najnowszą częścią, można było porozmawiać zaraz po konkursie. Gdzie prowadząca Kruk – redaktor wortalu creed.pl na tę okazję przygotowała się solidnie i każdy kto tylko zechciał został wtajemniczony w najświeższe informacje dotyczące serii.

Natomiast niedzielne popołudnie, aż do wieczora całkowicie zostało poświęcone grze Mass Effect, a dokładniej mówiąc, trybie multiplayer. Tutaj podziękowania należą się Zagdrassilowi (redaktor wortalu masseffect.eu), który wyczerpująco wyjaśniał różnorodne strategie gry, a następnie zajął się turniejem multiplayer. Każdy, kto miał odwagę, mógł spróbować swoich sił pod czujnym i surowym okiem prowadzącego.

Poniedziałek upłynął już spokojniej. Jednak po prelekcji dotyczącej inspiracji twórców Mass Effect twórczością Friederika Pohla, na wszystkich uczestników czekała nie lada niespodzianka. Sam Lewiatan połączył się ze swoimi poddanymi by przekazać im słowa prawdy! Relacja z życia codziennego Vorch Populi odbyła się w sposób całkowicie przyziemny, bo przez skype, aczkolwiek nie przeszkodziło to naszemu miłościwie panującemu, wyczerpująco odpowiadać na pytania swych subiektów! Atrakcje tego dnia zakończył konkurs Dragon Age, gdzie kolejna grupa śmiałków stanęła w szranki o nagrody!
Po sylwestrowej nocy organizatorzy nie zwolnili tempa i zapewnili nam rozrywkę od samego rana. Postawili sobie za punkt honoru nauczyć wszystkich uczestników grać w różnorodne karcianki i planszówki. Każdy został wciągnięty do zabawy. Natomiast ci, którzy mieli dość rozrywki po minionej nocy, mogli obejrzeć trailery gier, które ukażą się w 2013 roku. Większość uczestników zlotu wyraziło życzenie, aby i te tytuły ukazały się na kolejnym zjeździe. Jednak każdy z niecierpliwością czekał na punkt programu – wręczenie nagrody głównej. Otrzymał ją tajemniczy i niepozorny uczestnik Plebanx11, który swoją wiedzą i obecnością w każdym punkcie programu, pokonał konkurencję.

Co można napisać na zakończenie? Kogo nie było, niech żałuje. Jednak nie martwcie się. Nasi cudowni organizatorzy już planują kolejny zlot i liczą na Waszą obecność. A Ci, którzy mieli szczęście pojawić się na zlocie wspominają go niezwykle ciepło. Oto kilka opinii:

"Gdybym mógł oddać wszystkie moje nagrody za kolejny dzień z wami nawet bym się nie zawahał. Przywracacie mi wiarę w ludzi. Wszyscy co do jednego. Postaram się na następny zlot przybyć z kolejną świetną osobą do paczki. Im dłużej was znam jestem przekonany że nie chce by urwał się kontakt. Jestem dumny, że mogłem być tam razem z wami i że będę z wami w przyszłości. Sprawiliście, że nawet plastikowa herbata miała smak . Wiem, że to niewiele i utrzymane w patetycznym nastroju, ale na więcej mnie dziś nie stać ." - plebanx11

"Pierwsze ukłony w stronę organizatorów. Osoba Mordina zasługuje na jakiś fresk, albo gobelin chociaż, za to, że nas tak ładnie upakował w jednym miejscu i od strony technicznej zachował się mistrzowsko. No, ale jest już „Oda” więc…" - Amu

"No było oczywiście świetnie, no bo jak mogłoby być inaczej. Niecałe 24h to zdecydowanie za krótko, żeby się wszystkim nacieszyć, ale i tak jestem bardzo zadowolona, że mogłam spędzić w Mursasichlach chociaż tyle czasu. " - Nana

A mnie na zakończenie, jako skromnej recenzentce pozostaje jedynie powiedzieć:
DO ZOBACZENIA W SIERPNIU!

Relację przygotowała Manul.